Spotkanie 2: Sakralny i nienaruszalny charakter rodziny

Duszpasterstwo Bankowców w Warszawie

www.bankowcywarszawa.pl

e-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

2 spotkanie: 03.XI.2014r.

Sakralny i nienaruszalny charakter rodziny

W Rzymie 5 października rozpoczął się synod o rodzinie. Wierni, szczególnie w rodzinach, mogli łączyć się w modlitwie osobistej w intencji synodu. Szczególnym czasem modlitwy była niedziela
28 września.

Przedmiotem obrad III Nadzwyczajnego Zgromadzenia Ogólnego Synodu Biskupów były “Wyzwania duszpasterskie wobec rodziny w kontekście ewangelizacji”. Biskupi z całego świata, wśród nich również przewodniczący polskiego Episkopatu abp Stanisław Gądecki, obradowali w Rzymie w dniach
5-19 października. Pracami synodalnymi kierował papież Franciszek.

Przed synodem papież Franciszek rozesłał ankiety. Ankiety są dokładną diagnozą sytuacji rodzin na całym świecie. Kościół poznał już chorobę, a teraz ojcowie synodu poszukiwali skutecznej recepty
na kryzys. Był to pierwszy synod tego pontyfikatu, a dopiero trzeci nadzwyczajny, zwoływany w przypadku spraw naglących. Najwyraźniej za takie Papież uznał problemy rodziny. Kard. Jorge Bergoglio jako arcybiskup Buenos Aires wielokrotnie mówił o wielkiej społecznej i wychowawczej roli tradycyjnej rodziny. Jednocześnie wskazywał, że jest ona atakowana i podgryzana w imię rzekomego postępu. Rodzina jest dziś nieustannie lekceważona i krzywdzona – powiedział papież Franciszek podczas konsystorza kardynałów. Ojciec Święty podkreślił, że troska o rodzinę musi być obecna w Kościele, bo jest ona niezbędna dla życia świata i przyszłości ludzkości.

Programem synodu było spojrzenie na rodzinę, na jej możliwości pomocy współczesnemu światu. Synod patrzył na wspólnotę życia i miłości od strony jej zadań apostolskich: wspólnota wierząca
i ewangelizująca. Obradom towarzyszyła szczególna modlitwa, o którą prosił Ojciec Święty. W tej modlitwie biskupi zwracali się do Świętej Rodziny z Nazaretu z prośbą, aby pomogła nam dostrzec sakralny i nienaruszalny charakter rodziny, aby pomogła rodzinie, która jest miejscem świętym
i uświęcającym, która jest wspólnotą życia i miłości, obdarowywać współczesny świat tą dynamiką.

Należy zwrócić uwagę na trzy elementy październikowej sesji synodu:

  1. Zaplanowana sesja miała na celu rozeznania sytuacji, a nie formułowania końcowych wniosków.
    Za rok ma się odbyć druga sesja synodu, i to zgromadzenie jako zadanie otrzyma obowiązek bliższego formułowania praktycznych wniosków pastoralnych.
  2. Synod zawsze jest ciałem doradczym, a nie decyzyjnym. A więc nawet końcowe wnioski nie zobowiązują Papieża do podejmowania sugerowanych decyzji. Tak rozumiana rola synodu wskazuje też na właściwy sposób ustalenia końcowych wniosków. Liczą się argumenty sięgające do źródeł nauki Kościoła, a nie matematycznie rozumiana większość członków zebrania synodalnego.
  3. Po trzecie, nauczanie Kościoła, za które szczególna odpowiedzialność spoczywa na Ojcu Świętym, opiera się na wiekowo utrwalonej tradycji prezentowania nauki objawionej zapisanej w tekstach biblijnych i w Tradycji Kościoła. Stąd tekst modlitwy przekazanej nam przez Papieża Franciszka, definiujący charakter rodziny jako sakralny i nienaruszalny.

Czas duchowego rozeznania

„Pan prosi nas, byśmy zatroszczyli się o rodzinę, która od samych początków jest integralną częścią Jego planu miłości do rodzaju ludzkiego” – mówił Ojciec Święty podczas Mszy św. inaugurującej obrady synodu.

„By odkryć to, o co Pan prosi dziś swój Kościół, musimy nastawić ucha na puls naszych czasów
i poczuć „zapach” współczesnego człowieka, aż sami przesiąkniemy jego radościami i nadziejami, jego smutkami i niepokojami. Tylko wówczas będziemy mogli wiarygodnie głosić dobrą nowinę o rodzinie” – mówił Ojciec Święty w sobotni wieczór na placu św. Piotra podczas czuwania modlitewnego poprzedzającego rozpoczęcie synodu biskupów o rodzinie.

Przemawiając do uczestników modlitewnego czuwania, Ojciec Święty zauważył, że odbywało się ono w godzinie, gdy zwyczajowo rodziny zasiadają do wspólnego stołu, radując się wzajemną bliskością.
W tym kontekście zwrócił uwagę na „ludzi, którzy w tym czasie doświadczają samotności i zgorzknienia
z powodu rozbitych planów i marzeń”. Papież przypomniał, że nawet w kulturze indywidualizmu, która wynaturza relacje międzyludzkie i czyni je coraz bardziej ulotnymi, każdy człowiek pragnie prawdziwych stabilnych więzi i rodziny. – Im korzenie rodziny są głębsze, tym bardziej jesteśmy w stanie daleko dojść, nie gubiąc się i nie czując obcymi na żadnej ziemi – podkreślił Następca św. Piotra.

Recepta na rodzinę

Polskie wyniki ankiet nie napawają optymizmem. Możemy mówić o kryzysie rodziny także
nad Wisłą – podkreślił w rozmowie z „Niedzielą” bp Jan Wątroba, przewodniczący Rady ds. Rodziny KEP. – Jeszcze gorsza jest kondycja rodziny na zachodzie Europy. Najwyższy czas, aby Kościół na nowo zastanowił się nad tym, jak pomóc rodzinie, małżeństwom oraz tym, którzy przygotowują się do zawarcia tego sakramentu.

Z ankiet wynika, że nawet ludzie wierzący nie znają nauczania Kościoła nt. rodziny, sakramentu małżeństwa i etyki seksualnej. Nieznajomość nauki Kościoła jest podobna do nieznajomości Biblii
i Chrystusa. Obserwujemy wzmożony atak medialny na wszystkie wartości chrześcijańskie. Pokazywany jest w prawie wszystkich serialach zniekształcony obraz rodziny. Jest to świat, w którym zdrady, nieczystość i rozwody są obowiązującą normą postępowania. Żyjąc w kulturze antyrodzinnej z czasem zaczynamy naśladować wpajane zachowania. Można się spodziewać, że nauczanie Kościoła nie zostanie zmienione, a jedynie uwspółpółcześnione, tak aby było lepiej zrozumiałe dla młodych rodzin.

Synod o rodzinie był kontynuacją i rozwinięciem linii Kościoła, którą wyznaczył św. Jan Paweł II. W dokumentach przygotowawczych do dyskusji ojców synodalnych wiele jest odniesień do nauczania Papieża z Polski, ale także jego poprzednika Pawła VI. Ci dwaj papieże są ojcami współczesnej teologii rodziny.

O dar męstwa dla rodziców

Bóg w osobie swojego Syna wybrał ludzką rodzinę, aby przyjść na świat, zbliżyć się do każdego człowieka i nauczyć go kochać. Święty Jan Paweł II pisał w liście do rodzin: „Syn Jednorodzony, współistotny Ojcu, Bóg z Boga, światłość ze światłości, wszedł w dzieje ludzi przez rodzinę. Przez wcielenie swoje zjednoczył się z każdym człowiekiem. Ludzkimi rękami pracował. Ludzkim sercem kochał. Urodzony z Maryi Dziewicy, stał się prawdziwie jednym z nas, we wszystkim do nas podobny oprócz grzechu. Bóg, stwarzając człowieka, wpisał w jego naturę zdolność do miłości. Ta miłość rozwija się, dojrzewa i w pełni realizuje w rodzinie i przez rodzinę. Mężczyzna i kobieta, którzy oddają się sobie wzajemnie i przyjmują w jednym, nierozerwalnym związku sakramentalnym, w pełni odczytują i realizują ten zamysł Boga względem człowieka”. Ojciec Niebieski pragnie szczęścia każdego człowieka. Wiara jest przekazywana we wspólnocie, a najbardziej ludzką wspólnotą jest rodzina.

Dziś potrzeba takich świadomych i umiejących czytać znaki czasu rodziców, aby nie zniszczyć niewinności dziecka. Aby nie zakłócić jego naturalnego procesu dojrzewania. Miłość rodzinna zawsze znajdzie czas na to, aby się zatrzymać, pobyć ze sobą, porozmawiać, szukać miejsc i sytuacji, które pomogą budować w rodzinie zdrowe i trwałe relacje. Taka miłość nieodłącznie związana jest z odpowiedzialnością
i troską o dobro drugiego. To rodzice przecież są pierwszymi nauczycielami wiary, ale też miłości. To rodzice mają pomóc dzieciom w odkrywaniu ich tożsamości seksualnej i przeżywaniu jej zgodnie z naturą
i swoim powołaniem. Żadna osoba trzecia, szkoła, seksedukator, grupa rówieśnicza nie mogą zastąpić rodziców w tej roli. Zwolennicy ideologii tender, promujący cywilizację śmierci usiłują zburzyć utrwalony model rodziny, doprowadzić do jej destrukcji. Rodziców broniących tradycyjnych i zgodnych z zamysłem Stwórcy zachowań i przekonań oskarżają o staroświeckość i brak tolerancji. Jedną z prób wprowadzenia tego programu jest forsowanie w polskim parlamencie Konwencji Rady Europy o zwalczaniu
i zapobieganiu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej.

Modlitwa do Świętej Rodziny:

Jezu, Maryjo i Józefie

w Was kontemplujemy

blask prawdziwej miłości,

do Was zwracamy się z ufnością.

 

 

Święta Rodzino z Nazaretu,

uczyń także nasze rodziny

środowiskami komunii i wieczernikami modlitwy,

autentycznymi szkołami Ewangelii

i małymi Kościołami domowymi.

 

 

Święta Rodzino z Nazaretu

niech nigdy więcej w naszych rodzinach nikt nie doświadcza

przemocy, zamknięcia i podziałów:

ktokolwiek został zraniony albo zgorszony

niech szybko zazna pocieszenia i uleczenia.

 

 

Święta Rodzino z Nazaretu,

oby przyszły Synod Biskupów

mógł przywrócić wszystkim świadomość

sakralnego i nienaruszalnego charakteru rodziny,

jej piękna w Bożym zamyśle.

 

 

Jezu, Maryjo i Józefie

Usłyszcie, wysłuchajcie naszego błagania.

 kwiatek