Spotkanie 8: Ewangelii Gaudium cz. IV

Duszpasterstwo Bankowców w Warszawie

www.bankowcywarszawa.pl

e-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

8 spotkanie:

EVANGELII GAUDIUM

Adhortacja apostolska

EWANGELII GAUDIUM

O głoszeniu Ewangelii we współczesnym świecie

Rozdział IV

SPOŁECZNY WYMIAR EWANGELIZACJI

Ewangelizacja ma wymiar społeczny

Papież zaznaczył, że w imię dochowania wierności autentycznemu i pełnemu znaczeniu misji ewangelizacyjnej trzeba też dostrzec jej wymiar społeczny. W samym sercu Ewangelii znajduje się życie wspólnotowe i zaangażowanie się na rzecz innych. Zaznacza, że "Pasterze, korzystając ze zdobyczy różnych nauk, mają prawo wydawać opinię na temat wszystkiego, co dotyczy życia osób, ponieważ zadanie ewangelizacji zakłada i wymaga integralnej promocji każdego człowieka. Nie można już dłużej twierdzić, że religia powinna się ograniczać do sfery prywatnej i że istnieje tylko po to, by przygotować dusze do nieba. Wiemy, że Bóg pragnie szczęścia swoich dzieci także na tej ziemi, chociaż powołane są do wiecznej pełni" (n.182). Wszyscy chrześcijanie, także pasterze, są wezwani, by troszczyć się o budowę lepszego świata i do wspólnot chrześcijańskich należy obiektywna analiza sytuacji w każdym kraju - przypomina Ojciec Święty.

Dwa podstawowe elementy poglądów społecznych są zawarte w adhortacji: nawiązanie do idei równowagi oraz bardzo ostrą krytykę wolnego rynku. „Nierównowaga stanowi korzeń społecznych chorób” (nr 202). Idea równowagi miałaby – nieco upraszczając – polegać na tym, że bogaci powinni stawać się biedniejsi po to, by biedni się bogacili. Celem – co pośrednio widać już w przytoczonych wypowiedziach – jest to, by wszyscy ludzie na świecie żyli na względnie podobnym poziomie.

Papież w wielu miejscach zdecydowanie krytykuje wolny rynek, zgodnie z powszechnie panującą opinią, obarczając go winą za obecny kryzys ekonomiczny:

Szczególna troska o ubogich

Pierwsza adhortacja papieża Franciszka ma wybitnie charakter proroczy, wskazując na społeczny wymiar ewangelizacji, która ma uobecniać Królestwo Boże w świecie. Ojciec Święty przypomina swoje słowa z pierwszych dni pontyfikatu: pragnę Kościoła ubogiego dla ubogich.

Powtarza: "pragnę Kościoła ubogiego dla ubogich. Oni mogą nas wiele nauczyć. Oprócz uczestnictwa w sensus fidei, dzięki własnym cierpieniom znają Chrystusa cierpiącego. Jest rzeczą konieczną, abyśmy wszyscy pozwolili się przez nich ewangelizować" (n. 198). Zaznacza, że nikt nie może czuć się wyłączony z troski o ubogich i o sprawiedliwość społeczną. "Proszę Pana, by obdarzył nas politykami, którym rzeczywiście leży na sercu dobro społeczeństwa, ludu, życie ubogich! Jest rzeczą nieodzowną, by rządzący i władza finansowa podnieśli wzrok i poszerzyli swoje perspektywy, by postarali się, aby godna praca, oświata i opieka zdrowotna były dostępne dla wszystkich obywateli" (n. 205) - stwierdza Ojciec Święty.

Kościół nie może uchylać się od obrony życia ludzkiego

Papież Franciszek podnosi głos w obronie dzieci mających się urodzić. Ubolewa z powodu prób przedstawiania podejmowanej przez Kościół obrony życia nienarodzonych jako coś ideologicznego, obskuranckiego i konserwatywnego. "A przecież obrona rodzącego się życia jest ściśle związana z obroną jakiegokolwiek prawa człowieka" (n. 213). Zaznacza, że każda ludzka istota jest zawsze święta i nienaruszalna w jakiejkolwiek sytuacji i w każdej fazie swego rozwoju. Jest celem samym w sobie, i nigdy nie jest środkiem do rozwiązania innych trudności. Jeśli obalimy to przekonanie, nie ma solidnych i trwałych fundamentów do obrony praw człowieka, które byłyby zawsze uzależnione od korzyści zmieniających się rządów. Sam rozum wystarczy, aby uznać nienaruszalną wartość każdego ludzkiego życia. Dodaje, że w świetle wiary "wszelki gwałt zadany osobistej godności istoty ludzkiej wzywa o pomstę przed obliczem Bożym i jest obrazą Stwórcy człowieka" (tamże). Zapewnia, że Kościół nie zmieni swego stanowiska w tej kwestii. Nie jest bowiem żadnym postępem rozwiązywanie problemów przez eliminację ludzkiego życia.   Równocześnie Ojciec Święty apeluje o pomoc dla kobiet znajdujących się w trudnej sytuacji życiowej.

Dialog niezbędnym elementem ewangelizacji

Nowa ewangelizacja domaga się także dialogu. Obejmuje on wymiar relacji z państwem, społeczeństwem, z chrześcijanami innych wyznań, judaizmem i wyznawcami innych religii. Wskazuje, że doświadczenie chrześcijańskie wykraczające często poza granice rozumu ma duże znaczenie również dla niewierzących. Papież przestrzega jednak przed pojednawczym synkretyzmem, zaznaczając, że prawdziwe otwarcie zakłada pozostanie wiernym swoim najgłębszym przekonaniom.

Dostrzegając znaczenie dialogu z wyznawcami islamu Ojciec Święty apeluje o zapewnienie chrześcijanom mieszkającym w krajach zdominowanych przez muzułmanów należnej im wolności religijnej. Przestrzega też przed wrogimi uogólnieniami. Stanowczo przeciwstawia się próbom ograniczenia wolności religijnej przez agresywny sekularyzm. "Należnego szacunku dla mniejszości agnostyków lub niewierzących nie można narzucać w sposób arbitralny, tak że wycisza się przekonania wierzącej większości lub ignoruje bogactwo tradycji religijnych. Na dłuższą metę sprzyjałoby to raczej urazom niż tolerancji i pokojowi" (n.255) - czytamy w dokumencie.

Dialog międzyreligijny stanowi konieczny warunek pokoju w świecie i dlatego jest obowiązkiem chrześcijan, podobnie jak i innych wspólnot religijnych (nr 250).

Prawdziwe otwarcie zakłada pozostanie wiernym swoim najgłębszym przekonaniom, z jasną i radosną tożsamością ale «otwarcie na zrozumienie ich u innych» i «będąc wiadomym, że dialog może wzbogacić każdego» (nr 251).

Myśli wyszukane św. JANA XXIII

Zawsze być zajętym, a nie śpieszyć się:

oto skrawek raju na ziemi.

 
 

Wszystkie dni należą do Pana;

dlatego wszystkie są tak samo piękne.

Zostałem wychowany do radosnego ubóstwa,

które zapewnia rozkwit cnót najbardziej szlachetnych

i przygotowuje do wzlotu na wyższy poziom życia.

 

 
 

Jeżeli chce się wprowadzić jakąś preferencję,

ubóstwo powinno mieć miejsce przed bogactwem.

Komunia święta wszczepia nam roztropność i męstwo,
jakich nie zdołają w nas wzbudzić żadne starania ani ludzka wiedza.

 

 
 

Święci, gdziekolwiek przejdą, pozostawiają coś z Boga,
który daje odczuć swoją obecność.

Nigdy człowiek nie jest tak wielki jak wtedy, gdy klęczy.

 
 

Można być świętym z pastorałem w ręku,

ale tak samo dobrze można nim zostać, mając w ręku miotłę.

     

Myśli wyszukane św. JANA PAWŁA II

Wraz z czasem przemija także człowiek,

ale ma on świadomość przemijania;

miarą czasu odmierza historię świata,

a zwłaszcza swoją własną historię.

 
 

Ofiara eucharystyczna jest źródłem,

centrum i szczytem całego życia chrześcijańskiego.

Przez Eucharystię chrześcijanin łączy się

z miłością ofiarną Chrystusa

i jest zdolny i zobowiązany żyć tą samą miłością

w każdej swojej postawie i działaniu.

 

 
 

Z Eucharystii płynie upomnienie, że nie wystarczy "mieć"

– trzeba jeszcze "być". Maleńka konsekrowana Hostia

jest niczym w planie "mieć", ale wszystkim w planie "być";

w rzeczywistości jest Ciałem Chrystusa,

umarłego i zmartwychwstałego,

który przemienia nas w siebie i czyni braćmi.

Eucharystia, co znaczy: składanie dziękczynienia, pozwala nam

zrozumieć, że " więcej szczęścia jest w dawaniu aniżeli w braniu",

uczy nas dawać pierwszeństwo miłości przed sprawiedliwością.

 
 

Aby móc zrozumieć i słusznie oceniać,

musimy stworzyć oazę milczenia, skupienia i modlitwy.

Nie będzie jedności Europy, dopóki nie będzie ona wspólnotą ducha

 
 

Naród jest przede wszystkim bogaty ludźmi.

Łaska ma moc prostowania dróg ludzkiej miłości.

 
 

Człowieka nie można zrozumieć bez Chrystusa.

Modlitwa pomaga nam wierzyć, ufać i miłować nawet wówczas,

gdy nasza ludzka słabość nam w tym przeszkadza.

 
 

Młodzi nie staną się mocni, dorośli nie dochowają wierności,

jeśli nie nauczyli przyjmować krzyża.

Czułość – to zdolność odczuwania całego człowieka, całej osoby,

we wszystkich najbardziej ukrytych nawet drgnieniach jej duszy,

a zawsze z myślą o prawdziwym dobru tej osoby.

 
 

Dobra duchowe tym się różnią od materialnych,

że posiadane przez jednych mogą być równocześnie

posiadane przez innych.

Uświadamiam sobie coś, czego ludzie na Zachodzie

nie zawsze są świadomi: że źródłem ludzkiej godności jest Bóg -źródłem ostatecznym, jedynym, absolutnym.

 

 
 

„Geniusz kobiety” przejawia się w głębokiej wrażliwości

na ludzie cierpienie, otwarciu i gotowości do pomocy,

i w innych zaletach właściwych kobiecemu sercu.

     

Wczoraj do ciebie nie należy. Jutro niepewne... Tylko dziś jest twoje.

 
 

Nie żyje się, nie kocha się, nie umiera się - na próbę.

Droga zbawienia przechodzi także przez ludzką pracę.

 
 

Historia uczy, że demokracja bez wartości łatwo się przemienia

w jawny lub zakamuflowany totalitaryzm.

Nie ma większego bogactwa w narodzie nad światłych obywateli.

 
 

Nic tak nie jest potrzebne człowiekowi jak Miłosierdzie Boże - owa miłość łaskawa, współczująca, wynosząca człowieka ponad jego słabość ku nieskończonym wyżynom Świętości Boga.

Każdy z was młodzi przyjaciele znajduje też w życiu jakieś

swoje Westerplatte. Jakiś wymiar zadań, które musi podjąć i wypełnić. Jakąś słuszną sprawę, o którą nie może nie walczyć. Jakiś obowiązek, powinność, od której nie może się uchylać. Nie może zdezerterować. Wreszcie jakiś porządek prawd i wartości,

które trzeba utrzymać i obronić...!

 
 

Nie chciejcie ojczyzny, która was nic nie kosztuje.

Dziś człowiek tak często nie wie, co nosi w sobie, w głębi swej duszy, swego serca. Jak często jest niepewny sensu swego życia na tej ziemi. Ogarnia go zwątpienie, które przeradza się w rozpacz.

 
 

Miłość, która jest gotowa nawet oddać życie, nie zginie.