Spotkanie 7: Duch Święty - cz. II

Duszpasterstwo Bankowców w Warszawie

www.bankowcywarszawa.pl

e-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

7 spotkanie:

Duch Święty – cz II

 

Różne są dary łaski, lecz ten sam Duch; różne też są rodzaje posługiwania, ale jeden Pan; różne są wreszcie działania, lecz ten sam Bóg, sprawca wszystkiego we wszystkich. Wszystkim zaś objawia się Duch dla wspólnego dobra. Wszystko sprawia jeden i ten sam Duch, udzielając każdemu tak, jak chce. (1Kor 12, 4 - 7.11).

     

„Ogień przyniosłem na świat..."

( rekolekcje błogosławionego Ojca Honorata Koźmińskiego)

Przyszedłem ogień puścić na ziemię, mówił Zbawiciel, a czegóż chcę, jedno, aby był zapalon (Łk 12,49). Przez ogień rozumiał Pan Jezus ów zapal święty, przez który by ludzie nie tylko do czynienia dobrze, ale i do porywania się na wielkie rzeczy mogli być pobudzeni. Dlatego to Duch Święty zstąpił na apostołów w postaci ognia, którym napełnieni poświęcili się ochoczo na prace, utrapienia i niebezpieczeństwa, nie tylko niczym się nie trwożąc, ale zawsze weseląc się w Panu.

Duch pierwszych chrześcijan był także duchem zapału. [... ] "Kiedyż to Kościół widział chrześcijan prawdziwie godnych tego imienia? Wtenczas, kiedy był prześladowany, kiedy na wszystkich słupach czytano straszne wyroki na jego dzieci, kiedy na szubienicach i placach publicznych męczono je i zabijano za wiarę. Wtenczas to żyli na ziemi prawdziwi chrześcijanie [...]. Pobożność ich była szczera, nie umiała jeszcze stosować się do świata, frymarczyć pozorami na cześć królestwa ciemności" (PTA IX, s. 35-36).

“Gorliwość o dom Twój pożera mnie" (Ps 69,10).

"Gorliwość święta nie powstrzymuje nigdy działania Ducha Świętego swoją nieroztropnością". Łaska Boża nie znosi natury, lecz ją uszlachetnia. Bóg daje łaskę, którą pracą trzeba pomnażać.

"Gorliwość święta nie szuka chciwie okazji do heroicznych czynów". Najtrudniejsza jest codzienność szara, przyziemność pozbawiona efektów. Dlatego chcemy czegoś nadzwyczajnego, błyskotliwego, czegoś, co nami wstrząśnie ...

Gorliwość jest "siłą żywotną, nieustannie działającą, wywierającą na duszę wpływ spokojny i jednostajny". Bądź wierny, regularny, wytrwały, harmonijny ...

"Gorliwość święta tchnie wszędzie powabem i wdziękiem czystej i pięknej miłości ..." Gorliwość w życiu ukrytym nie może być brzydka, nieatrakcyjna, nieporządna. Zapał Chrystusowy winien być atrakcyjny, choć nie wrzaskliwy.


Gorliwość "umie nagrodzić czas stracony bez ujmy zwykłym, codziennym obowiązkom i bez gwałtownego pośpiechu". Nic można od siebie wymagać za wiele. Nie należy się dziwić, że coś nie wychodzi. I siebie, a nie tylko bliźnich należy znosić, tolerować. "Dusza gorliwa to zwierciadło, na którego czystym krysztale Bóg, wieczność, niebo są jakby odbite". Być zwierciadłem dla innych, to znaczy tak postępować, by inni w naszym odbiciu mogli znaleźć bodźce do poprawy swojego oblicza, chrześcijańskiego wizerunku.

"Gorliwość - jest to coś starożytnego, jest to pamiątką pustyń chrześcijańskich, starożytnych klasztorów".

„Tak piękna jest ta święta gorliwość i tak boskim czarująca wdziękiem, że chciałoby się na klęczkach cześć boską jej oddać" (PTA IX, s. 240-241).

Gorliwość bł. Honorata, poświadczona niezliczonymi ćwiczeniami podtrzymującymi święty zapał, była pomnażana światłem oliwnej lampki wiecznej, płonącej przy Tabernakulum. Bardzo często błogosławiony klękał przed Eucharystycznym Chrystusem, aby potem płonąć seraficznym ogniem.

Do przemyślenia, do przemodlenia, do zapamiętania

  • Gorliwość nie polega na wrażliwości, ale na wierności.
  • Trudno uczyć się musztry, jak armaty stoją na wałach wymierzone i lonty zapalone, trzeba w imię Boga iść do wałki i pracy.
  • Czym są promienie przy słońcu, czym kanały przy źródle, czym podczas ognia wiatr roznoszący płomienie, tym wobec chwały Bożej jest święta gorliwość.

Przypomina

                                                                  (ks. Jan Twardowski)

Chyba słowo Pocieszyciel — to nie to samo co Paraklet.

Pocieszać — to za mało.        

Mowa o Duchu Świętym, który jest mocą.

Nieraz niespodziewanie odsłania zawsze aktualny dla nas sens Pisma Świętego.

Ile razy święte słowa, na które nie zwracaliśmy uwagi — nagle stają się nam bliskie, najbardziej potrzebna, żywe.

To Duch Święty przypomina to, co najważniejsze danej chwili dla naszej duszy.

Duch Święty

                                                                 (ks. Jan Twardowski)

Możemy sobie wyobrażać Boga Ojca. W rzeźbie malarstwie przedstawiamy Go nieraz jako starca z brodą. Możemy sobie wyobrażać Pana Jezusa, bo przecież stał, się człowiekiem.

Nie sposób wyobrazić sobie Ducha Świętego. Wszystkie znaki, jak gołębica czy ogień, nie wypowiadają Jego tajemnicy

Nie widzimy Ducha Świętego, tak jak nie widzimy wiatru, ale widzimy Jego działanie.

Jest strażnikiem duchowości i niewyobrażalnej wielkości Boga.

Niewidzialny, a jednocześnie bliski nam, bo stale spotykamy się z Jego działaniem i Nim jesteśmy ogarnięci.


Pokusy

                                                                 (ks. Jan Twardowski)

Pośród zwierząt i aniołów. To znaczy bez ludzi. Jezus na pustyni zupełnie sam.

Człowiek w towarzystwie aniołów może być nawet bardziej samotny niż w towarzystwie zwierząt.

Z zapisu świętego Mateusza dowiadujemy się, że Jezus dopiero po czterdziestu dniach przebywania na pustyni, kiedy odczuwał głód — spotkał się z kusicielem.

Święty Marek podaje, że Jezus był stale kuszony, nawet wtedy, kiedy nie czuł jeszcze głodu:

„ Czterdzieści dni przebył na pustyni, kuszony przez szatana”.

Kuszenie Jezusa świadczy, że był prawdziwym człowiekiem, który mógł ulec pokusie.

Jednakże ją odrzuca. Już wtedy wstępuje na drogę krzyża. Zwróćmy uwagę, że nie szatan, lecz Duch Święty posyła Go na pustynię.

Sam Bóg stawia nas wobec trudności, doświadczeń, cierpień i pokus.

Byle się nie załamać, tylko dojrzewać.

Wysłuchane

                                                                (ks. Jan Twardowski)

Niektórym się wydaje, że są już wystarczająco święci i nie potrzebują o nic Boga prosić. Mogą tylko za wszystko dziękować: za słońce i deszcz, za łatwe i trudne szczęście, za przysłane przez krewnych dolary i nawet za złotówki.

Tymczasem Pan Jezus nawołuje do błagalnej modlitwy: „Proście, a otrzymacie, kołaczcie, a otworzą wam”.

Mamy o wszystko prosić. Przypomnijmy sobie słowa Jezusa o szczeniętach, które czekają na okruchy ze stołu pańskiego.

Wszystkie modlitwy nasze będą wysłuchane.

Nie zawsze, prosząc o razowiec, dostaniemy razowiec na miodzie.

Nie zawsze, prosząc o rybę, dostaniemy szczupaka. Duch Święty da nam to, co najpotrzebniejsze, choćby nam się wydawało, że gryziemy twardy kamień.


Myśli wyszukane o Duchu Świętym
           kwiatek

Obcowanie z Bogiem winno się odznaczać ufnością i zażyłością. Głęboka modlitwa jest właśnie poufnym obcowaniem z Bogiem. Tego nauczyć nas może tylko Duch Święty. Michał Sopocko

Duch Święty to przedziwne tchnienie życia,

to jak- by wiatr usłużnie przynoszący wilgoć na pustynię.

Kardynał Stefana Wyszyński

         kwiatek
     


           kwiatek

Bóg w mądrości stworzył świat. "Jak liczne są dzieła Twoje, Panie! Ty wszystko mądrze uczyniłeś" (Ps 104,24). W stworzeniu panuje cudowny porządek. Duch Święty był obecny, gdy powstawał wszechświat, "unosił się nad wodami" (Rdz 1,2). Kiedy Duch mówi do ciebie, nie przeczy pierwotnemu stworzeniu. Jego natchnienia harmonizują z prawami i strukturą, w które Stwórca wyposażył człowieka. "Bóg bowiem nie jest Bogiem nieładu" (1 Kor 14,33). On jest logiczny! Łaska buduje na naturze i przyłącza się do niej.

Wilfrid Stinissen OCD

Niech ciało będzie poddane duchowi, duch rozumowi i prawu; stańmy się podobni do obrazu Syna Bożego, a będziemy współdziedzicami Jego Królestwa Niebieskiego. Jeśli będziemy współcierpieć, będziemy z Nim współuwielbieni.

o. Stanisław Papczyński

         kwiatek
           kwiatek

Kiedy przychodzą nam do głowy dobre pomysły,

znaczy to, że nawiedza nas Duch Święty.

Św. JanVianey.

Oto Królowo, schodząc w serca głębię,

błagam, słuchając, co mówił Duch Boży:

Nowe papiestwo jak dąb się rozłoży

przy polskim dębie.

Gałczyński

     

          kwiatek

        

            kwiatek

Duch Święty nie wymaga więcej, niż jesteś w stanie Mu dać. Jeżeli czujesz przynaglenie, by bardziej radykalnie realizować w życiu Ewangelię, a równocześnie doświadczasz tego jako ciężkiego brzemienia, które sprawia, że jesteś smutny i przygnębiony, natchnienie to nie pochodzi od Ducha. To niekoniecznie musi oznaczać, że masz je lekceważyć. Może się zdarzyć, że jest w nim coś z Boga, że On chce cię przebudzić, ale ty źle interpretujesz Jego głos i burzysz Jego wymagania, może dlatego, że nieświadomie tęsknisz za tym, by robić coś osobliwego.

Wilfrid Stinissen OCD

Wiem też, że natchnienie od zewnątrz

pochodzi

Duch wieje kędy chce.

O tym, że człowiek z kamieniołomów

będzie Papieżem, i to Świętym,

wiedział tylko Duch Boży

i tak Go przygotował.

Ks. bp Józef Zawitkowski.

 

 

        kwiatek