Spotkanie 2: Encyklika "Lumen Fidei"

Duszpasterstwo Bankowców w Warszawie

 

www.bankowcywarszawa.pl

e-mail: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

2 spotkanie: ROK WIARY

Encyklika "Lumen Fidei"

Encyklika "Lumen Fidei"

Encyklika "Lumen Fidei" Ojca Świętego Franciszka zamyka w pewnym sensie tryptyk encyklik o trzech teologalnych cnotach: Miłości, nadziei i wierze. Na ten tryptyk składają się dwie encykliki Benedykta XVI "Deus caritas est" - o miłości, "Spe salvi" - o nadziei i teraz wreszcie obecna encyklika o wierze, pod którą podpis złożył 29 czerwca 2013 roku Ojciec Święty Franciszek, a została ogłoszona 5 lipca br. Prace nad encykliką rozpoczął papież Benedykt XVI, a dokończył Ojciec Święty Franciszek, który tak o tym pisze w swojej pierwszej encyklice:

„Te refleksje na temat wiary — zgodne z tym wszystkim, co Magisterium Kościoła powiedziało o tej cnocie teologalnej — pragnę dołączyć do tego, co Benedykt XVI napisał w encyklikach o miłości i nadziei. Prawie skończył on pracę nad pierwszym szkicem encykliki o wierze. Jestem mu za to głęboko wdzięczny i w duchu Chrystusowego braterstwa przejmuję jego cenne dzieło, dodając do tekstu kilka przemyśleń. Następca Piotra, wczoraj, dziś i jutro, jest bowiem zawsze wezwany do utwierdzania braci w tym niezmierzonym skarbie, jakim jest wiara, którą Bóg daje jako światło na drodze każdego człowieka” (Lumen fidei, 7).

Encyklika "Lumen Fidei" przekonywująco pokazuje czym jest wiara, operując czytelnymi dla współczesnego człowieka takimi obrazami jak: "światło, głos, słuchanie, więc i odpowiedź". Ukazuje też relację wiary do prawdy oraz wiary i miłości.

 

1. Tajemnica ukrytego Oblicza

Na naszym spotkaniu chcemy się podzielić kilkoma fragmentami encykliki papieża Franciszka „Lumen fidei”. Rozpoczynamy od fragmentu z numeru 13 o szacunku do tego, co w wierze zakryte.

Gdy Mojżesz rozmawia z Bogiem na Synaju, lud nie potrafi znieść tajemnicy ukrytego oblicza Bożego, nie potrafi wytrzymać czasu oczekiwania. Wiara ze swej natury wymaga wyrzeczenia się chęci natychmiastowego posiadania, jakie zdaje się ofiarować widzenie, jest zaproszeniem, by otworzyć się na źródło światła, szanując tajemnicę Oblicza, które zamierza objawić się osobiście i w odpowiednim czasie. Martin Buber przytaczał definicję bałwochwalstwa, podaną przez rabina z Kocka.
Z bałwochwalstwem mamy do czynienia wówczas, «gdy zwraca się pełne szacunku oblicze do oblicza, które nie jest obliczem». Zamiast wierzyć w Boga, człowiek woli czcić bożka, którego oblicze można utrwalić i którego pochodzenie jest znane, bo został przez nas uczyniony. W przypadku bożka nie ma niebezpieczeństwa ewentualnego powołania, które wymagałoby wyrzeczenia się własnego poczucia bezpieczeństwa, ponieważ bożki «mają usta, ale nie mówią» (Ps 115, 5). Rozumiemy więc, że bożek jest pretekstem do tego, by postawić samych siebie
w centrum rzeczywistości, adorując dzieło własnych rąk.

 

2. Pośrednictwo w wierze

Drugi fragment z numeru 14 o potrzebie i znaczeniu pośrednictwa w wierze.

W wierze Izraela pojawia się także postać Mojżesza, pośrednika. Lud nie może oglądać oblicza Boga. To Mojżesz rozmawia z Jahwe na górze i przekazuje wszystkim wolę Pana. Dzięki tej obecności pośrednika, Izrael nauczył się wędrować zjednoczony. Akt wiary pojedynczego człowieka wpisuje się we wspólnotę,
we wspólne «my» ludu, który w wierze jest jakby jednym człowiekiem, «synem moim pierworodnym», jak Bóg nazwie całego Izraela (por. Wj 4, 22). Pośrednictwo nie staje się przeszkodą, lecz otwarciem: w spotkaniu z innymi kierujemy spojrzenie ku przerastającej nas prawdzie. (…) Wiara jest bezinteresownym darem Boga, który wymaga pokory i odwagi, by zaufać i zawierzyć się, i w ten sposób dostrzec świetlaną drogę spotkania między Bogiem i ludźmi, historię zbawienia.

 

3. Wiara a kontemplacja Ukrzyżowanego

Trzeci fragment z nowej encykliki papieża Franciszka dotyczy tego, jak ważna dla wiary jest kontemplacja ukrzyżowanego Chrystusa (numer 16).

(…) to właśnie przez kontemplowanie śmierci Jezusa umacnia się wiara, otrzymując olśniewające światło, gdy jawi się ona jako wiara w Jego niewzruszoną miłość ku nam, zdolną wejść w śmierć, aby nas zbawić. Jest rzeczą możliwą wierzyć w tę miłość, która nie uchyla się od śmierci, aby pokazać, jak bardzo mnie kocha; jej bezgraniczność przezwycięża wszelkie podejrzenia i pozwala nam w pełni zawierzyć się Chrystusowi.

 

4. Wierzyć można tylko we wspólnocie

W swojej encyklice papież Franciszek wyjaśnia, dlaczego prawdziwa wiara jest możliwa tylko we wspólnocie Kościoła. (numer 39).

Nie można wierzyć samotnie. Wiara nie jest tylko indywidualnym wyborem dokonującym się we wnętrzu wierzącego, nie jest odizolowaną relacją między «ja» wiernego i «Ty» Boga, między autonomicznym podmiotem i Bogiem. Ze swej natury otwiera się ona na «my», wydarza się zawsze we wspólnocie Kościoła. Przypomina nam o tym dialogowana forma Credo w liturgii chrzcielnej. Wiara wyraża się jako odpowiedź na zaproszenie, na słowo, którego należy słuchać i które nie pochodzi ode mnie, i dlatego włącza się w dialog, nie może być jedynie wyznaniem, które płynie od jednostki. Można odpowiedzieć w pierwszej osobie: «wierzę», tylko dlatego, że należy się do wielkiej wspólnoty, tylko dlatego, że mówi się również «wierzymy». To otwarcie na eklezjalne «my» dokonuje się zgodnie
z otwarciem cechującym miłość Bożą, która nie jest tylko relacją między Ojcem
i Synem, między «ja» i «ty», lecz w Duchu jest także «my», wspólnotą osób. Dlatego właśnie ten, kto wierzy, nie jest nigdy sam, i dlatego wiara dąży do tego, by się rozpowszechniać, zapraszać innych do swej radości. Człowiek otrzymujący wiarę odkrywa, że poszerzają się przestrzenie jego «ja» i nawiązują się nowe relacje, które wzbogacają życie.

 

5. Trzeba przyjąć wszystkie prawdy wiary

Oto kolejny fragment z pierwszej encykliki Franciszka, który chcemy zaproponować do rozważenia. (numer 48).

Zważywszy, że wiara jest jedna, powinna być wyznawana w całej jej czystości
i pełni. Właśnie dlatego, że wszystkie prawdy wiary łączą się w jedno, negowanie którejś z nich, choćby spośród tych, które mogą wydawać się mniej ważne, oznacza szkodzenie całości. Każda epoka może uznawać pewne elementy wiary
za łatwiejsze lub trudniejsze do przyjęcia: dlatego jest rzeczą ważną czuwać, aby przekazywany był cały depozyt wiary (por. 1 Tm 6, 20), aby akcentowane były należycie wszystkie aspekty wyznania wiary. Ponieważ jedność wiary jest jednością Kościoła, ujęcie czegoś z wiary oznacza ujęcie czegoś z prawdy komunii.

 

6. Rodzina pierwszym środowiskiem wiary

Oto kolejny fragment (numer 52) z pierwszej encykliki Franciszka.

Pierwszym środowiskiem, w którym wiara oświeca miasto ludzi, jest rodzina.
Mam na myśli zwłaszcza trwały związek mężczyzny i kobiety w małżeństwie. Powstaje on z ich miłości, będącej znakiem i obecnością miłości Bożej, z uznania
i akceptacji dobra odmienności seksualnej, dzięki czemu małżonkowie mogą stać się jednym ciałem (por. Rdz 2, 24) i są zdolni zrodzić nowe życie, co jest przejawem dobroci Stwórcy, Jego mądrości i Jego planu miłości. Opierając się
na tej miłości, mężczyzna i kobieta mogą przyrzec sobie wzajemną miłość gestem angażującym całe życie i przypominającym bardzo wiele cech wiary. Przyrzeczenie miłości na zawsze staje się możliwe, gdy odkrywamy większy od naszych projektów plan, który nas wspiera i pozwala nam ofiarować ukochanej osobie całą przyszłość. Wiara pomaga też pojąć w całej głębi i bogactwie zrodzenie dzieci sprawiając, że uznajemy w nim stwórczą miłość, która daje nam i powierza tajemnicę nowej osoby.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Wiara jest możliwa tylko dzięki łasce i wewnętrznej pomocy Ducha Świętego. Niemniej jest prawdą, że wiara jest aktem autentycznie ludzkim.

 

z Katechizmu Kościoła Katolickiego

 

 

Myśli wyszukane

 

 

"Encyklika Lumen fidei jest niewątpliwie wezwaniem do tego, abyśmy jeszcze raz przyjrzeli się światłu, które niesiemy w naszych sercach"

 

Tomasz Stępień

 

Musimy mieć świadomość, że wiara to wielki dar ofiarowany nam przez Chrystusa.

Dar ten może być właściwie przyjęty, pielęgnowany i umacniany, ale może również zostać odrzucony lub zlekce­ważony.

Ważne jest, abyśmy, szczególnie jako obrońcy życia, umieli przyjąć ten dar z należytą wdzięcznością.

Papież Franciszek w encyklice Lumen fidei podkreśla, że ten Boży dar trzeba karmić i umacniać, by nadal wskazy­wał drogę.

 

 

 

 

 

 

 

 

Ojciec Święty podkreśla indywidualny i społeczny wymiar wiary, który ubogaca wspólne życie.

Dzięki temu można zrozumieć architekturę relacji ludzkich. ,,Wiara jest dobrem dla wszystkich, jest dobrem wspólnym, jej światło nie oświeca tylko wnętrza Kościoła i nie służy jedynie budowaniu wiecznego miasta w zaświatach.

Pomaga nam ona budować nasze społeczności, tak by zmierzały ku przyszłości dającej nadzieję".

 

 

Papież Franciszek wyraźnie podkreśla w encyklice znaczenie wydarzenia współbrzmiącego z Rokiem Wiary, jakim była 50. rocznica rozpoczęcia Soboru Watykańskiego II - soboru, który wezwał „byśmy w centrum naszego życia postawili prymat Boga w Chrystusie”.

 

 

 

 

Encyklika „Lumen Fidei” przekonywująco pokazuje czym jest wiara, operując czytelnymi dla współczesnego człowieka takimi obrazami jak: „światło, głos, słuchanie, więc i odpowiedź”. Ukazuje też relację wiary do prawdy oraz wiary i miłości”

 

 

 

W pierwszych swych rozdziałach encyklika omawia „fenomen wiary, opis czym wiara jest”, a w następnych obowiązek przekazywania wiary: w Kościele i przez Kościół.

Istotne jest także ukazanie w jaki sposób wiara przyczynia się
do budowania relacji społecznych, rodzinnych, a także jaką rolę pełni w tak szczególnych sytuacjach jakimi są choroba czy cierpienie.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Chrześcijaństwo przedstawione jest w encyklice jako przeszłość oświetlona przez kolejne etapy dziejów Zbawienia począwszy
od Abrahama i Zmartwychwstania Chrystusa aż po przyszłość
i ostateczne przeznaczenie człowieka.

W tekście zawarta jest struktura myślenia o wierze, zakorzeniona w przeświadczeniu, że wiara nie jest czymś, co ludzie wymyślili ani sumą ludzkiej mądrości, a Bożą inicjatywą.

 

 

 

Papieżowi Franciszkowi obce jest spojrzenie na wiarę jako na światopogląd czy przekonania.

Jego zdaniem współczesna mentalność zgadza się na obecność chrześcijaństwa w przestrzeni społecznej pod warunkiem, że Kościół i Chrystus przedstawiani są jako zbiór przekonań, a nie obiektywna prawda.

Wiara w tej interpretacji jest wepchnięta w garniturek przekonań, światopoglądu, a św. Paweł pisał, że jest ona pewnością prawdy o Zmartwychwstaniu, nie światopoglądem.

 

 

 

Papież Franciszek zwraca uwagę, że w dzisiejszej kulturze ci,
co twierdzą, że posiedli prawdę, uznawani są za wrogów wolności, gotowych tworzyć totalitaryzm.
Tymczasem prawda wiary musi być przeniknięta miłością,
nie może być wobec niej postawy właścicielskiej.

Wiara, której obojętna jest prawda, nie zbawia, jednak prawda wiary traci swoją tożsamość, jeśli nie jest przeniknięta miłością.

O.Salij

 

O. Salij przypomniał, że najważniejsza jest bliskość Boga.

Kościół nie szuka oryginalności i od wieków realizuje cztery wymiary zbliżenia się do Boga:

wyznanie wiary, skierowane ku prawdzie, w miłości, przeżywane we wspólnocie;

sakramenty jako Boski dar największej bliskości Boga; postępowanie moralne, oparte na dekalogu;

modlitwa, czyli szukanie kontaktu z Bogiem.

 

 

 

 

 

 

 

Konkretnym przełożeniem obecnej encykliki

powinno być duszpasterstwo, wprowadzające w życie wiary, której konsekwencją jest moralne życie,

a ważnym fundamentem modlitwa,

prowadząca do jedności z Bogiem.

 

 

Na zakończenie Encykliki Papież Franciszek w krótkiej modlitwie zawierza naszą wiarę Maryi, Matce Kościoła i prosi Ją, aby pomagała nam wzrastać w wierze

i prowadziła do spotkania z Chrystusem.